Aktualności

  • Dwa scenariusze

    12 października 2017 r.

    Czego jak czego, ale uporu ministrowi Macierewiczowi odmówić nie można. Konsekwentnie niszczy polską politykę, niszczy polskie bezpieczeństwo, niszczy zaufanie w rozsadek rządzących. Robi to m. in. permanentnie kłamiąc o przyczynach wypadku prezydenckiego samolotu, kłamiąc o winie w tej sprawie polityków poprzedniej ekipy rządzącej. Zarzuca zarówno Donaldowi Tuskowi jak i ministrowi obrony w roku 2010 Bogdanowi Klichowi bezprawne oddanie śledztwa stronie rosyjskiej.

    Od ponad 1,5 roku jego pseudoeksperci lotniczy, powołani w skład podkomisji mającej udowodnić tezę o zamachu, nie zrobili nic, aby te tezę uwiarygodnić. Mimo tego, Macierewicz nadal brnie i zapewnia, że wiosną znane będą zarówno przyczyny katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku, jak i nazwiska osób bezpośrednio za nią odpowiedzialnych. Sowicie opłacanym pseudoekspertom ma pomóc w tym „najlepszy instytut na świecie”. O jaki instytut chodzi nie wyjaśnił. Scenariusze mogą być dwa, co zresztą zasugerował wczoraj, podczas 90. miesięcznicy, w kordonie policji i swoich wyznawców sam Jarosław Kaczyński.

    Pierwszy to, że jak w przypadku wszystkich zapewnień Antoniego Macierewicza, stanie się zupełnie odwrotnie od jego deklaracji. Jego pseudoeksperci poddadzą się i nie będą w stanie podpisać się pod raportem potwierdzającym zamach na prezydencki samolot. W drugim założyć można, że pseudoeksperci z podkomisji wbrew faktom i fizyce jednak podpiszą się pod raportem udowadniającym wybuch, zamach czy inne fajerwerki, a prokuratorzy pod naciskiem Prokuratora Generalnego spreparują dowody obciążające Tuska, Bogdana Klicha, Edmunda Klicha i jeszcze wielu innych, a „niezależne” sądy wydadzą odpowiednie wyroki.

    Niestety zarówno jeden jak i drugi scenariusz nie ma happy endu. Nienawiść i podziały wybuchną z podwojoną siłą i w obu przypadkach będą znów podsycane przez jedną osobę… …Antoniego Macierewicza.




    Powrót na stronę główną

Człokowie Zespołu Parlamentarnego



Zobacz pełny skład Zespołu