Aktualności

  • Temat zastępczy

    1 września 2017 r.

    Zgodnie z komunikatem zamieszczonym na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych podczas spotkania podsekretarza stanu w MSZ Bartosza Cichockiego i ambasadora Federacji Rosyjskiej Siergieja Andriejewowa wręczona została ambasadorowi nota dyplomatyczna. Minister Cichocki „wyraził poważne zaniepokojenie strony polskiej w związku z utrudnieniami w dostępie do miejsca katastrofy rządowego samolotu Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem.” Należy zauważyć, że spotkanie dotyczyło dostępu do miejsca katastrofy i realizacji zobowiązań dotyczących budowy tam pomnika.

    W komunikacie nie ma słowa o dostępie do miejsca katastrofy czy miejsca składowania wraku w celach badawczych, co byłoby w interesie członków podkomisji smoleńskiej, którzy od momentu jej powołania, twierdzili, że nie mają do tych miejsc dostępu. Dlaczego zatem przedstawicielom rządu PiS bardziej zależy na stawianiu pomnika w Smoleńsku, niż na wyjaśnieniu przyczyn tego wypadku? Dlaczego podkomisja Macierewicza nie wykorzystała tego spotkania jako szansy na rzetelne zbadanie szczątków na miejscu? Nie musieliby pracować i tworzyć swych bzdurnych teorii na podstawie materiału zdjęciowego. Podkomisji od momentu powołania, czyli ponad 1,5 roku, nie przedstawiła wiarygodnych wyników swoich prac, a kontrowersji dot. jej składu, kompetencji czy skuteczności jest coraz więcej.

    MSZ odmawia wyjaśnień, w jaki to sposób strona rosyjska utrudnia lub uniemożliwia dostęp do miejsca katastrofy. Pytań dotyczących działań polskiej dyplomacji i rządu jest więcej. Czy strona polska upomina się o zwrot wraku? Czy zgodnie z szumnymi deklaracjami zwróciła się o pomoc w tej kwestii do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości lub innych instytucji międzynarodowych? Jakie działania podjął, w ramach zawartej z MON umowy, prokurator Luis Moreno –Ocampo? Zapytanie poselskie w tej sprawie mimo upływu terminu nadal nie doczekało się odpowiedzi.

    Dlaczego trzeba zadawać wciąż te same pytania i wciąż pozostają bez odpowiedz? Jeszcze przed wyborami PiS zarzucał swoim poprzednikom co najmniej bierność w tej kwestii. Czy rząd Beaty Szydło podjął działania, na temat których tak ochoczo pouczał Donalda Tuska i Ewę Kopacz?

    We wtorek prokurator krajowy Bogdan Święczkowski ogłosił pojawienia się nowych materiałów w ramach nadzorowanych przez niego dwóch postępowaniach związanych z tzw. zdradą dyplomatyczną i niedopełnienia obowiązków, tj. nieprzeprowadzenia w Polsce oględzin ciał ofiar katastrofy. W jego przekonaniu decyzje procesowe zapadną na przełomie roku.

    Baczny obserwator może zauważyć, że jego spekulacje dotyczące terminu ogłoszenia wyników prac prokuratury zbiegają się z rozpoczęciem batalii przedwyborczej. Do tego czasu opinia publiczna karmiona będzie kolejnymi doniesieniami o „zaskakujących materiałach”.

    W świetle ostatnich niepowodzeń polskiego rządu można zauważyć pewną prawidłowość. Kiedy zbyt głośno rozbrzmiewają głosy dotyczące kryzysu w stosunkach międzynarodowych, dezorganizacji armii, czy fatalnej deformy edukacji, natychmiast pojawia się temat Smoleńska. Coraz częściej temat zastępczy.




    Powrót na stronę główną

Człokowie Zespołu Parlamentarnego



Zobacz pełny skład Zespołu