Aktualności

  • Jedna jaskółka wiosny nie czyni

    26 października 2017 r.

    Podkomisja utworzona przez Antoniego Macierewicza „bez żadnego trybu” od 1,5 roku bezskutecznie tworzy uzasadnienia do tezy o wybuchach na pokładzie TU-154M, lecącego 10 kwietnia 2010 roku do Smoleńska. O mizernych efektach swoich prac nie informuje lub wydaje lakoniczne oświadczenia mające się nijak do rzeczywistości. Zresztą ministerstwo również uchyla się od obowiązku udzielania informacji o działalności swoich pseudoekspertów. Od ponad roku Minister Obrony Narodowej nie odpowiedział na żadną z interpelacji poruszających kwestie podkomisji smoleńskiej i osób w niej pracujących.

    Wczoraj Wojewódzki Sąd Administracyjny nakazał podkomisji udostępnienie dokumentów finansowych. Zdaniem sądu tylko wgląd do umów tego tworu, opłacanego z pieniędzy podatników, pozwoli na ocenę, czy ich prace "nie były w istocie zakamuflowanym sposobem nieuprawnionego przepływu środków publicznych do osób prywatnych”.

    Wyrok sądu napawa optymizmem. Pamiętać jednak należy, komu obecnie podlegają sądy i o planowanym ich „uzdrowieniu” przez Prawo i Sprawiedliwość. Na dniach uchwalona zostanie również ustawa o jawności życia publicznego, która zakłada odmowę udzielenia informacji w przypadku subiektywnej oceny uciążliwości zapytania. Być może to jest jeden z ostatnich wyroków, dzięki którym społeczeństwo może sprawować kontrolę nad działaniem rządowych gremiów finansowanych z naszych podatków.


    Powrót na stronę główną

Człokowie Zespołu Parlamentarnego



Zobacz pełny skład Zespołu