Aktualności

  • Po co PiS-owi sądy?

    4 sierpnia 2017 r.

    Jeśli do wczoraj ktoś miał wątpliwości, co do intencji partii rządzącej przeprowadzającej zamach na niezależne sądy, wczoraj popołudniu powinien się ich pozbyć.

    Podczas wczorajszego przesłuchania Donalda Tuska w Prokuraturze Krajowej w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych podczas sekcji zwłok ofiar katastrofy TU-154 w Smoleńsku Jarosław Kaczyński w TV TRWAM powiedział „[Donald Tusk] ma się czego obawiać. To jest jedna sprawa, są inne. Ja lojalnie powiedziałem pani Merkel w Warszawie, że może być różnie z Donaldem Tuskiem, żeby jednak brała to pod uwagę, jeśli go popiera na przewodniczącego Rady Europejskiej. To nie zostało przyjęte do wiadomości”

    Oczywiste, że sprawa katastrofy wykorzystywana jest politycznie, zaś podporządkowana prokuratura zająć ma się konkurentami politycznymi. To perfidna i bezpardonowa gra, w której nie chodzi o wyjaśnienie przyczyn katastrofy. To gra, której wynikiem będą wyroki na zamówienie polityczne, skazujące oponentów i przeciwników absurdalnych teorii zamachu na Lecha Kaczyńskiego i obsesji Jarosława Kaczyńskiego.


    Powrót na stronę główną

Człokowie Zespołu Parlamentarnego



Zobacz pełny skład Zespołu