Aktualności

  • Budżet „ekspertów” Macierewicza

    6 października 2017 r.

    W lutym 2016 roku minister obrony narodowy i głosiciel mitu smoleńskiego Antoni Macierewicz, bezpodstawnie negując wyniki prac komisji Millera i dotychczasowe ustalenia prokuratury wojskowej, powołał „bez żadnego trybu” podkomisję mającą ponownie zbadać przyczyny katastrofy samolotu Tu-154M. W jej skład powołani zostali m.in. architekt, specjalista od wytrzymałości konstrukcji betonowych, geolog, dziennikarz i polityk, etnomuzykolog ze specjalnością muzyka Indian andyjskich, czy specjalista spektroskopii fluorescencyjnej tj. nauki o widmach świetlnych wywołanych oddziaływaniem promieniowania na materię. W zamian za zgodę na udział w zespole, którego zadaniem de facto jest udowodnienie za wszelką cenę i wbrew oczywistym faktom tezy o zamachu, wybuchu i sztucznej mgle, otrzymali budżet w wysokości 2 mln rocznie. Dla porównania cywilna PKBWL (kilka tysięcy zgłoszeń zdarzeń lotniczych, w tym około 100 wypadków i kilkaset nadzorowanych badań incydentów rocznie) do dyspozycji ma koło 0,5 mln.

    Mając do dyspozycji takie środki oraz wsparcie ekipy rządzącej należało się spodziewać spektakularnych wręcz wyników. Dysponując pomocą resortu obrony, ale również i polskiej dyplomacji, bez problemów mogli uzyskać niezbędne zgody dot. dostępu do wraku czy czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu, które nadal znajdują się w dyspozycji strony rosyjskiej.

    Co zatem przez 19 miesięcy zrobili „eksperci” Macierewicza w tej sprawie? Odpowiedź brzmi: NIC.

    Zgodnie z informacjami uzyskanymi w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Podkomisja do spraw Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego:
    - nie wystąpiła do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z prośbą o umożliwienie spotkania z przedstawicielami Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego lub Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej
    - nie zwracała się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie możliwości zorganizowania wyjazdu jej członków w celu ponownego zbadania wraku samolotu TU-154M, którego szczątki przechowywane są na terenie Federacji Rosyjskiej
    - nie zwracała się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie podjęcia działań w celu przetransportowania szczątków samolotu TU-154M do Polski.
    Temat katastrofy smoleńskiej dawno zszedł z pierwszych stron gazet. Politycy wiedzą, że granie tą kartą już się nie opłaca, a „ekspertów” Macierewicza nikt już nie chce słuchać i nikt nie czeka na efekty ich prac. Wydaje się, że przyszedł już czas na zakończenie tej kosztownej finansowo i społecznie farsy.


    Powrót na stronę główną

Człokowie Zespołu Parlamentarnego



Zobacz pełny skład Zespołu